Se.pl archiwum Bił, aż straciła przytomność

Bił, aż straciła przytomność

30.11.2009, godz. 02:00 / aktualizacja 18.11.2010, godz. 22:32
Uczeń gimnazjum na Pradze-Południe pobił swoją koleżankę, bo... podczas lekcji WF strzeliła do bramki jego drużyny cztery gole!

Nastolatek bił dziewczynkę po głowie, brzuchu i klatce piersiowej. Potem uderzył jej głową o ścianę i jego koleżanka straciła przytomność. Z potłuczeniami ciała i wstrząśnieniem mózgu trafiła do szpitala, w którym spędziła sześć dni. Jak ustalono, 15-latek od dłuższego czasu znęcał się nad koleżanką. Wyzywał ją, ośmieszał przed całą klasą i klepał po pośladkach. Policjantom powiedział, że dziewczyna podczas meczu faulowała go. Chłopak stanie przed sądem rodzinnym.

tagi: WARSZAWA
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: