O tej porze roku najsilniej pyli brzoza, na której pyłki uczulonych jest większość alergików. Wystarczy, że w jednym metrze powietrza jest 50 ziarenek pyłku, żeby ktoś z uczuleniem dostał duszności. A o tej porze roku w jednym metrze sześciennym może być nawet 17 milionów drażniących ziaren.
Dla alergika takie stężenie może być zabójcze. Bo pyłki wywołują nie tylko świąd, łzawienie czy wysypkę. U osób szczególnie wrażliwych może dojść do zatrzymania oddechu i krążenia, a w konsekwencji śmierci. Dlatego osoby uczulone powinny jak najszybciej skorzystać z pomocy lekarza i przyjmować odpowiednie leki, które złagodzą skutki ataku niebezpiecznych pyłków.
Kontakt z brzozą może być groźny
Dr Barbara Surowska (50 l.) z Centrum Zdrowia Dziecka:
- W skrajnych wypadkach kontakt z pyłkami brzozy może wywołać tzw. reakcję anafilaktyczną. Chodzi o silny wstrząs, który może doprowadzić do zatrzymania oddechu i krążenia.