Miała umawiać atrakcyjne dziewczyny z bogatymi panami - tak twierdzi tygodnik "Na żywo". Oczywiście niedoszła piosenkarka wszystkiemu zaprzeczyła. Jej ojciec Jan Borysewicz (54 l.) nie chciał na ten temat rozmawiać, gdyż jak twierdził prawie nie utrzymuje z nią kontaktu. Joanna była już karana za jazdę samochodem po pijaku. Teraz grozi jej 3 lata więzienia. Ma 2-letnią córkę Nicolę.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!