Kandydat na ojca już jest

2007-10-26 22:43

"Żałuję, że cię znałam" - tym przebojem Ewelina Flinta (28 l.) wdarła się na listy przebojów. "Cieszę się, że cię poznałam" - tak powinien brzmieć tytuł kolejnej piosenki.

Dlaczego? Bo Ewelina jest zakochana. Jej wybrankiem jest Artur Chmielewski. Piosenkarka nie chce na razie nic mówić o swoim chłopaku. Ani kim jest, ani gdzie go poznała. Pewne jest jednak, że ma wobec niego poważne zamiary.

- Niedawno skończyłam 28 lat. Czuję, że dojrzewam, że jestem zdecydowanie bardziej kobieca. Zaczynam też myśleć o tak poważnych sprawach, jak dzieci - przyznaje piosenkarka. - Chociaż na razie chcę zacząć od psa - zastrzega.

W czym Ewelinie pomoże posiadanie pupila? Jak przekonuje, w sprawdzeniu się w roli opiekunki.

- Po prostu boję się wstawania o świcie - mówi.

Pies w domu piosenkarki pojawi się na wiosnę. Marzy się jej gończy polski. Najprawdopodobniej będzie to suczka o imieniu Maja.

- Jakiś czas temu rasa ta była na wymarciu, ale została odratowana - opowiada.

Widać, że Ewelina powoli przygotowuje się do roli właścicielki czworonoga. Dużo wie o jego upodobaniach.

- Mimo że pies myśliwski i moje nazwisko świetnie współgrają, to nie zapewnię mu takich atrakcji jak polowanie - żali się piosenkarka.

- Ale na pewno psiak będzie mógł liczyć na wspólne bieganie po parku.

Raz z Eweliną, a raz z Arturem...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki