Po koncercie unplugged (bez prądu), który dla każdego artysty jest wielkim wyzwaniem, postawiła sobie poprzeczkę jeszcze wyżej, przygotowując trasę z występami akustycznie - bez poprawek, bez udziwnień, po prostu odsłanianie siebie krok po kroku. Towarzyszą jej tylko smyczki i klawisze. Fizyczna bliskość z wykonawcą, jaką mogą odczuć słuchacze, to niewątpliwa zaleta takich występów, kolejna to kameralna atmosfera.
Wśród nastrojowej scenografii artystka zaprezentuje swoje najlepsze kawałki oraz premierowo wykona te z długo zapowiadanej płyty "Skała". Piosenki z pazurem z pewnością zabrzmią dużo pokorniej, ale czyż nie o to chodzi, by móc odczarować to, co już dobrze znane? Nasze uszy, przyzwyczajone do hałasu w koncertowych salach, będą miały okazję odetchnąć i rozkoszować się muzyką w zupełnie nowych okolicznościach, co pozwoli zabrzmieć dźwiękom ulubionych piosenek Kayah niemal od nowa.
Zabrze, DMiT, sobota, godz. 19. Bilety: 70, 100, 130 zł