Daję słowo honoru, że Platforma Obywatelska nie zawłaszczy mediów publicznych. Nie zamierzamy naśladować ani SLD, ani PiS. Chcemy doprowadzić do gruntownej reformy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, gdyż instytucja ta wymaga znacznej przebudowy. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłaby likwidacja KRRiT, ale to wymaga większości konstytucyjnej w parlamencie. W tej chwili nie możemy na nią liczyć, więc staramy się uzdrowić wadliwy system dostępnymi metodami. Nowelizacja ustawy o KRRiT zakłada zmniejszenie kosztów utrzymania tego organu. Zaczynamy od obniżenia dochodów i ograniczenia przywilejów członków Rady. Projekt zakłada zniesienie pensji i zastąpienie ich dietami za uczestnictwo w obradach. W KRRiT nie ma miejsca dla karierowiczów, dla których dorobienie się jest podstawowym celem zasiadania w Radzie. Chcemy, by działali tam prawdziwi fachowcy. Wierzę, że w naszym kraju tacy ludzie się znajdą.
Aby ograniczyć możliwość zasiadania polityków w radach nadzorczych i zarządach mediów publicznych będziemy wymagać od kandydatów rekomendacji środowisk twórczych. Zamierzamy także odebrać niektóre dotychczasowe kompetencje Rady, np. uprawnienia do nadawania koncesji. Powinny one znaleźć się w rękach Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Te zmiany na pewno nie obniżą prestiżu KRRiT. Organ ten jest w tej chwili tak skompromitowany, że każda próba reformy może przynieść tylko korzyści.
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Ma 55 lat.