W południe na warszawskich Powązkach pojawiła się mama braci Kaczyńskich. Zapaliła znicz i położyła wiązankę żółtych chryzantem na grobie swojego męża Rajmunda. Wieczorem modlitwę zmówił tam też premier Jarosław Kaczyński.
Z kolei w Krakowie przy grobie rodziców Jana Pawła II, w gąszczu zniczy, postawił świecę metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. A właśnie wczoraj mijała 61. rocznica przyjęcia przez Karola Wojtyłę święceń kapłańskich. - W każdym z nas możemy rozpoznać ewangeliczne postawy, ale także te postawy, które wymagają oczyszczenia i uporządkowania. Stąd dzisiejsza uroczystość zachęca nas do solidarnej modlitwy za naszych zmarłych, by dostąpili bożego miłosierdzia i mogli oglądać Boga twarzą w twarz - przekonywał kardynał.