Se.pl archiwum Spłonął żywcem

Spłonął żywcem

10.10.2007, godz. 22:06 / aktualizacja 18.11.2010, godz. 21:27

Zakleszczył się w płonącej kabinie i nie mógł się z niej wydostać. 27-letni kierowca TIR-a spłonął żywcem po tym, jak uderzył w tył jadącej przed nim ciężarówki.

Do makabrycznego wypadku doszło wczoraj w nocy na drodze krajowej nr 1 w Sosnowcu. Ciężarowa scania jechała w kierunku Warszawy. Nagle poruszający się z dużą prędkością TIR uderzył w naczepę poprzedzającej go ciężarówki iveco.

Siła uderzenia była tak duża, że kabina ciężarówki rozpadła się i stanęła w płomieniach. Kierowca próbował się ratować, ale nie był w stanie wydostać się ze zmiażdżonej kabiny. Mężczyźnie próbował pomóc kierowca drugiej ciężarówki, ale również on okazał się bezsilny w obliczu szalejących płomieni. Mógł tylko patrzeć, jak jego kolega po fachu umiera w męczarniach.

- Kiedy na miejsce przyjechali strażacy, na ratunek było już za późno - mówi Hanna Michta z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu. - Mężczyzna spłonął żywcem. Wyjaśniamy szczegółowe okoliczności tego strasznego wypadku - dodaje.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: