- Przyznaję, że jestem bardzo zaskoczony tym, co się wydarzyło z Grzegorzem Szymańskim. Na treningach prezentował się bardzo dobrze, a nagle zgłosił kontuzję. Dosłownie w ostatniej chwili. Fakty są takie, że do Izmiru Szymański nie poleci, choć moim zdaniem mógłby. W przyszłości będę się musiał poważnie zastanowić nad powoływaniem graczy, którzy przy każdym drobnym urazie rezygnują z gry w kadrze.
Jak widać - Szymański zawiódł trenera Lozano. Ten, a także wiele innych wątków poruszyliśmy w rozmowie z Argentyńczykiem. Czytaj już w poniedziałek!