To, co się dzieje przy placu Zbawiciela, to jakaś kpina! Robotnicy zerwali nawierzchnię ulicy, wykopali dziurę głęboką na kilka metrów i jak gdyby nigdy nic poszli sobie do domu. Nikt już nie pomyślał o kierowcach. Wjeżdżający w al. Wyzwolenia nie mają pojęcia, że natrafią na jakieś roboty drogowe. Żadnej informacji o utrudnieniach w ruchu, nie wiadomo nawet, do kiedy potrwają. W takim bałaganie gubią się nawet taksówkarze na co dzień doskonale znający Warszawę. Chwała włodarzom miasta, że wzięli się za remonty, ale niedopuszczalne jest, by rozkopać ulicę i zostawić ją samą sobie!
Ulica rozkopana, robotników brak
2009-06-07
7:00
Robotnicy ogrodzili fragment al. Wyzwolenia, po czym porzucili wykopy! Ruch odbywa się wahadłowo, bo gigantyczna dziura zajmuje cały pas ruchu.