Zgodnie z ordynacją wyborczą, mandat tragicznie zmarłego posła należy się Andrzejowi Wielowieyskiemu (80 l.) z Partii Demokratycznej, ale ten decyzję podejmie wspólnie z kierownictwem partii. Tymczasem polscy eurodeputowani chcą, by salę, w której odbywają się posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych PE, nazwać imieniem zmarłego profesora.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!