Zobacz też
Kradł samochody, czekoladki i wędliny w sklepie. Tłumaczy, że jak ...
Panasewicz zapłaci za to, że w czerwcu 2007 roku, podczas koncertu plenerowego w Pruszczu Gdańskim rzucił w tłum butelką z wodą i uderzył w głowę jedną z kobiet. Artysta był pod wpływem alkoholu. Poza tym muzyk ma pokryć koszty procesu oraz zapłacić 3 tys. złotych zadośćuczynienia poszkodowanej fance. Do tej pory wokalista bagatelizował sprawę, teraz poniesie konsekwencje.




