Djoko zamęczył Nadala i siebie

Mordercza wojna na wyniszczenie trwała 5 godzin i 53 minuty, a w piątym secie dwaj herosi dosłownie słaniali się na nogach. Bardziej wycieńczony wydawał się Djoković, ale w końcówce to on zamęczył hiszpańskiego rywala. Zabawnie było podczas wręczania nagród. W czasie przydługich przemówień sponsorów turnieju dwaj tenisiści nie mogli ustać na nogach, bo łapały ich skurcze. Wreszcie, kiedy zmordowany Nadal zachwiał się i przysiadł na siatce, organizatorzy przynieśli gwiazdorom krzesła. - Wielka szkoda, że nie może być dwóch zwycięzców, bo po tak niesamowitym meczu żaden z nas nie zasłużył na porażkę. Mam nadzieję, że stoczymy jeszcze z Rafą wiele takich spotkań - powiedział po meczu Djoković.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!