Bartłomiej Waśniewski, OJCIEC MADZI z Sosnowca: Odwiedziłem Kasię w więzieniu
W piątek tuż po godz. 13 Bartłomiej Waśniewski (23 l.) wszedł do budynku Aresztu Śledczego w Katowicach. Dostał zgodę na widzenie z Katarzyną W. (22 l.). Na ten dzień czekał tydzień. Od chwili, gdy jego żona wyznała wreszcie, że Madzia umarła, uderzając główką w próg mieszkania. Usłyszała wtedy zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka i została tymczasowo zatrzymana. – Nasz dalszy los zależy od dzisiejszej rozmowy – zapowiadał Bartek przed spotkaniem z żoną.



