Super Express»

Kobieta

»

Dom i Wnętrza

» Ogród biodynamiczny cz. I

Ogród biodynamiczny cz. I

Biodynamika jest sposobem uprawy roślin, a także filozofią.

Główna zasada biodynamiki brzmi: traktuj z szacunkiem każde istnienie i zbieraj tylko to, co jest niezbędnie potrzebne do życia.

Zasady upraw biodynamicznych nie są skomplikowane. Dąży się w nich do jak najpełniejszego obrotu materią organiczną w obrębie ogrodu (dlatego tak ważne jest kompostowanie resztek organicznych) oraz maksymalnego wykorzystania energii środowiska i kosmosu. Z tego wynika podporządkowanie prac ogrodowych kalendarzowi biodynamicznemu i stosowanie w uprawie wyłącznie naturalnych preparatów.

Żywa gleba

Uprawy biodynamiczne rozpoczyna się od ożywienia gleby przez dodanie do niej kompostu przygotowanego z ziołowymi preparatami biodynamicznymi lub wysianie nawozów zielonych. Ziemia staje się dzięki temu zasobna w składniki pokarmowe dla roślin i wzrasta w niej ilość mikroorganizmów, które wpływają na tworzenie się struktury gfruzełkowatej (gleba nie jest wtedy zbita, ale jakby złożona z drobnych grudek). Ziemia o takiej strukturze jest przewiewna, zatrzymuje wodę i łatwo się nagrzewa. Dobrze znosi ugniatanie i ulewne deszcze. W takiej glebie warunki wzrostu roślin są najlepsze.

W uprawach biodynamicznych nie przekopuje się ziemi z jej odwracaniem, a jedynie spulchnia tak, by nie mieszać warstw. Takie postępowanie nie narusza równowagi biologicznej.

Dobrze, jeśli ziemię okrywa ściółka. Chroni ją ona przed zmianami temperatury, wysychaniem i wzrostem chwastów, zapobiega gwałtownemu rozwojowi szkodników glebowych oraz dostarcza roślinom składników pokarmowych. Na ściółkę nadają się rozdrobnione nawozy zielone, chwasty bez nasion, trawa, kora, kompost. Ściółka nie może być za gruba – latem wystarczą 2 cm, zimą 5-8 cm. Przed jej rozłożeniem trzeba usunąć chwasty i podlać glebę.

Kompost, czyli materia odzyskana

Zalety. Kompost jest najlepszym dodatkiem do gleby zapewniającym wzrost jej żyzności. Poza tym do jego przygotowania można wykorzystać odpadki kuchenne i ogrodowe, z którymi nie wiadomo, co zrobić. Nieprawdą jest, że pryzmy kompostowe cuchną – dobrze założone nie wydzielają nieprzyjemnego zapachu. Trzeba tylko pamiętać o tym, by nie zostawiać kompostowanego materiału nieprzysypanego cienką warstwą ziemi i nie dopuszczać do jego gnicia (zachodzi przy braku tlenu).

Dodatki. Ważnym dodatkiem do pryzmy kompostowej są preparaty biodynamiczne sporządzone z krwawnika, rumianku, pokrzywy, kory dębu i mniszka lekarskiego. Preparaty te mają postać lekko podsuszonej lub wilgotnej gruzełkowatej substancji. Można je kupić w gospodarstwach biodynamicznych (na przykład w firmie Otylia z Nakła nad Notecią). Niewielki dodatek tych preparatów uaktywnia procesy rozkładu materii organicznej. Korzystnie wpływa na rozwój pożytecznych mikroorganizmów glebowych, między innymi dżdżownic, i powoduje ograniczenie rozwoju grzybów pleśniowych. Pryzm z dodatkiem tych preparatów nie trzeba odwracać, co jest ogromnym ulatwieniem.

Do pryzmy dodaje się około 4 g każdego preparatu na 1 tonę kompostowanego materiału. Nie należy ich łączyć, lecz dodawać osobno, gdyż zachodzą między nimi niekorzystne reakcje. Umieszcza się je w odległości nie mniejszej niż 20 cm i nie większej niż 2 m od siebie. Preparaty można dodawać w trakcie zakładania pryzmy lub po jej ułożeniu (zgodnie z dołączoną instrukcją).

W uprawie biodynamicznej do materiału kompostowanego jest dodawany obornik pochodzący od zwierząt z danego gospodarstwa. W ogrodach przydomowych ten dodatek można zastąpić preparatem biodynamicznym z krowieńca (można go kupić w gospodarstwie biodynamicznym).

Stosowanie. W nowo założonych ogrodach, a także tam, gdzie stosowano dotąd jedynie nawozy mineralne, przez pierwsze trzy lata powinno się dawać większe dawki kompostu, czyli 4-7 kg/m². W następnych latach można je stopniowo zmniejszać. Roślinom ozdobnym wystarczy 1 kg/m², roślinom w sadach 1,5-2 kg/m², tylko warzywa powinny być zasilane większą dawką – około 4 kg/m². W przybliżeniu na 100 m² powierzchni ogrodu należy wyprodukować 300-650 kg kompostu (1 m³ kompostu waży około 600 kg).

Dojrzały, czyli całkowicie rozłożony kompost, dodajemy do gleby jesienią lub wiosną, mieszając go pazurkami z wierzchnią warstwą gleby.

Niedojrzały kompost można rozkładać wiosną i latem na powierzchni gleby jako ściółkę (zastosowany jesienią traci swoje właściwości, gdyż część składników jest wypłukiwana).

Więcej o kompostowaniu pisaliśmy w artykule Kompost – nawóz doskonały. EKO murator, Murator 6/2005, s. 206.

Nawozy mineralne – z umiarem 

Biodynamika nie wyklucza stosowania nawozów mineralnych, jednak tylko jako dodatku do pryzm kompostowych, a nie bezpośrednio do gleby. Na przykład nawozy wapniowe dodane do pryzmy kompostowej w ilości 4-5 kg/m³ resztek organicznych polepszają jakość kompostu.

Rośliny pobierają składniki pokarmowe w postaci rozpuszczonej z roztworu glebowego. Dodane do gleby nawozy azotowe, fosforowe, potasowe oraz wieloskładnikowe rozpuszczają się w zawartej w niej wodzie. Roślina pobiera je korzeniami na zasadzie dyfuzji, często w nadmiarze, co w efekcie prowadzi do jej zatrucia i chorób fizjologicznych. Na przykład często nadmiernie stosuje się azot.

Dodawany bezpośrednio do gleby powoduje, że rośliny szybko rosną, jednak ich tkanki stają się luźne i gąbczaste, a w efekcie mniej odporne na choroby i szkodniki. Trzeba też pamiętać o tym, że nadmiar niepobranych przez rośliny składników mineralnych przemieszcza się do głębszych warstw gleby i wód gruntowych, powodując ich skażenie często na obszarach odległych od miejsca nawożenia.

Bardzo niekorzystnym skutkiem nawożenia wyłącznie nawozami mineralnymi jest niewielka ilość i aktywność organizmów glebowych i w konsekwencji mała ilość próchnicy. Taka gleba obumiera.

Wspomaganie roślin

Kompost nie zawsze zaspokaja potrzeby roślin. Jeśli pomimo jego dostarczenia słabo rosną lub są bladozielone (może to mieć miejsce zwłaszcza w pierwszych latach przechodzenia na uprawy biodynamiczne), należy je zasilić wyciągami roślinnymi. Roztwory te można wykonać samodzielnie.

Do nawożenia doglebowego i w formie oprysków roślin stosuje się przede wszystkim tak zwane gnojówki, czyli przefermentowane roztwory, między innymi z pokrzywy, ze skrzypu i z mniszka. Najlepiej, gdy są one zebrane w ogrodzie, w którym będą wykorzystywane – w myśl zasady jak najpełniejszego obrotu materii na danym terenie.

Gnojówki przygotowuje się następująco: 1 kg świeżych roślin (ostatecznie suszonych w ilości 200 g) zalewa się 10 l wody. Fermentacja trwa dwa-trzy tygodnie. W tym czasie należy często mieszać roztwór, by fermentacja zachodziła w warunkach tlenowych. Preparat jest gotowy, jeżeli podczas mieszania się nie pieni. Można go przygotować w naczyniach plastikowych, szklanych lub kamionkowych, nie nadają się natomiast do tego naczynia metalowe.

Podczas fermentacji może się wydzielać nieprzyjemny zapach. Osłabi go dodanie 500 g mielonego dolomitu lub 6 kropli wyciągu z kwiatów kozłka lekarskiego (waleriany).

Jak stosować?

Wykorzystanie gnojówek zależy od materiału, z którego są zrobione.

Z pokrzywy. Rośliny zbiera się przed kwitnieniem. Gnojówka z pokrzyw jest bardzo bogata w składniki mineralne, dobrze przyswajalne przez rośliny. Zawiera dużo azotu, fosforu, potasu, wapnia, magnezu i żelaza. Można ją stosować przez cały sezon w stężeniu 1:10 do podlewania gleby i w stężeniu 1:20 do oprysku roślin.

Takie nawożenie jest szczególnie korzystne w przypadku warzyw: kalafiora, selera, kapusty, ogórka, pomidora, a także roślin ozdobnych. Dodana bez rozcieńczania do pryzmy kompostowej powoduje szybszy rozkład materii organicznej i zwiększa ilość składników mineralnych.

Ze skrzypu. Gnojówkę sporządza się z roślin zebranych w ciągu całego okresu wegetacji, choć najlepiej jest je ścinać od czerwca do lipca. Stężenie do podlewania gleby i oprysku roślin wynosi 1:5. Dostarcza krzemu, wapnia, siarki, potasu i magnezu. Uodparnia też rośliny i zwalcza choroby grzybowe: mączniaki (prawdziwy i rzekomy), rdze, szarą pleśń i kędzierzawość brzoskwini.
Z mniszka. Zbiera się kwitnące ziele od kwietnia do sierpnia. Gnojówkę stosuje się bez rozcieńczania do podlewania gleby, natomiast do oprysku roślin stosuje się nierozcieńczony wyciąg (1,5 kg mniszka na 10 l wody). Przyspiesza wzrost roślin i tworzenie się próchnicy w glebie.

Zielone nawozy

Są stosowane szczególnie w ogrodach, w których uprawia się warzywa. Mogą być tam wysiewane jako przedplon – wiosną, przed sadzeniem rozsady, lub poplon – latem i jesienią po zbiorach warzyw. Mają dużo zalet. Okrywając ziemię, przeciwdziałają jej erozji i wysuszeniu oraz wzrostowi chwastów.

Ich głęboko sięgające korzenie rozluźniają głębsze warstwy gleby i pobudzają do życia organizmy glebowe, co powoduje polepszenie jej struktury. Zwiększają ilość próchnicy i dostarczają składników pokarmowych.

Rośliny uprawiane jako zielony nawóz należy ściąć przed kwitnieniem i pozostawić jako ściółkę lub wykorzystać do kompostowania.

Najlepsze na nawóz są rośliny motylkowe: bobik, ciecierzyca pospolita, groch polny, koniczyna biała, szwedzka, szkarłatna, perska i egipska, lucerna chmielowa, łubin żółty, niebieski, biały i wąskolistny, nostrzyk biały i żółty oraz wyka siewna i ozima. Wiążą one azot z powietrza w glebie przy pomocy bakterii brodawkowych, z którymi żyją w symbiozie.

wymarzonyogrod.pl

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij nk udostepnij
Zobacz także
update counter
Najnowsze plotki i skandale zawsze z Tobą. se.pl na komórce i tablecie!
Artykuły premium
Najczęściej komentowane
se app Pobierz na iPhone Pobierz na iPad Pobierz na Androida