Czy on jest mi wierny, czy ona na pewno mnie ...
Uczeni przez cztery lata badali życie 169 małżeństw. Ustalili, że kiedy kobieta ma niższy wskaźnik masy ciała niż jej mąż, to oboje są szczęśliwsi od par, w których te proporcje są odwrócone. Szczupłe kobiety bardziej podobają się swoim mężom z brzuszkami, dlatego czują się bardziej kochane i doceniane.
Karolina (21 l.) i Adrian (22 l.) Miros z Łodzi małżeństwem są od kilku miesięcy. Ona przy wzroście 176 cm waży 62 kilogramy. Jej wskaźnik masy ciała (tzw. BMI - iloraz masy ciała podanej w kilogramach do wysokości podanej w metrach podniesionej do kwadratu - przyp. red.) wynosi 20,02. On waży ponad dwa razy więcej od żony - 128 kilogramów i ma 182 centymetry wzrostu. Jego BMI to 38,64. I mimo tych różnic wagowych są bardzo kochającym się małżeństwem.
- Byłam kiedyś w związku z mężczyzną, którego budowa ciała była podobna do mojej - mówi pani Karolina. - To było nieporozumienie. Z Adrianem jest o niebo lepiej. Jest dla mnie bardzo dobry, opiekuńczy. Czuję się przy nim bezpiecznie. Gdy w środku nocy mam ochotę zjeść lody, to biegnie do sklepu. To mój taki duży kochany ciepły miś.
Wybrane komentarze


- szczuply 02.11.2011, 18:33
a otyłe kobiety to dopiero sa fe!
- lolo 03.11.2011, 02:32
Wygląda jakby miał pięcioraczki!
Dr Stanisław Dulko, seksuolog:
Wyniki tych badań wcale nie zaskakują. Osoby otyłe są zazwyczaj bardziej pogodne i zdecydowanie mniej agresywne, co wynika z ich odmiennej struktury neurohormonalnej. Dzięki mniejszemu temperamentowi grubych mężów łatwiej da się nimi kierować. Tak więc w małżeństwie, gdzie mężczyzna jest grubszy od żony, o wiele rzadziej dochodzi do awantur. Stąd związki te są bardziej szczęśliwe i udane.




