
Brak światła słonecznego wiąże się z sezonowym obniżeniem nastoju, ale wcale nie musimy się temu poddawać.
- Staram się być aktywna. Chodzę na siłownię, basen i jeżdżę rowerem - mówi Asia. Dziewczyna niedobory słońca rekompensuje sobie wizytami w solarium.
- Kilka minut świetlnej kąpieli potrafi zdziałać cuda - przekonuje. Jeśli nie ma czasu na wyjście do solarium, dogrzewa się światłem domowej lampy, a później wskakuje do wanny wypełnionej ciepłą wodą z olejkami aromatycznymi.
To też skutecznie pomaga jej zapomnieć o deszczu za oknem. - Weźcie ze mnie przykład, a o rozdrażnieniu zapomnicie - radzi Asia.




