Super Express» Kobieta» Zdrowie» Mammografia czy USG?

Mammografia czy USG?

Wiemy, że piersi trzeba badać profilaktycznie. Robimy sobie mammografię i idziemy z wynikiem do ginekologa. Lekarz kręci głową i każe wykonać USG. Dlaczego?

Kiedy powinno się robić USG, a kiedy mammografię

Tak naprawdę obie te metody są mammografią, czyli opisem piersi (mamma - z łac. pierś,  grapho - z gr. piszę). Różnią się tym, że w czasie wykonywania USG wykorzystuje się fale ultradźwiękowe, a podczas mammografii - promieniowanie rentgenowskie. W USG obraz powstaje dzięki temu, że ultradźwięki odbijają się od tkanek. Badanie jest nieszkodliwe dla zdrowia, nie ma przeciwwskazań, również w ciąży. Powinno być poprzedzone wywiadem lekarskim. Kładziemy się na leżance bez stanika, a lekarz smaruje nam piersi żelem, po czym przesuwa po każdej z nich głowicą z dołu do góry, z góry na dół i na boki; bada też  doły pachowe, by sprawdzić, czy węzły chłonne nie są  powiększone. Mammografia jest badaniem radiologicznym, czyli prześwietleniem. Na płycie układamy piersi, najpierw jedną, potem drugą, a technik radiolog dociska je z góry drugą płytą. Następnie zmienia się położenie płyt. Teraz obejmują każdą pierś z boków. Musimy wytrzymać kilka sekund, jak zwykle przy prześwietleniu. Dostajemy cztery klisze z dołączonym opisem lekarza. Specjaliści zajmujący się chorobami piersi twierdzą, że po 35 roku życia kobiety powinny robić oba badania. One się uzupełniają, choć żadne nie pozwala na pewno wykryć bądź wykluczyć choroby. Ideałem byłoby zaczynać od USG. Przykładając głowicę, lekarz od razu wie, jaki rodzaj tkanki przeważa w naszym biuście. A od tego właśnie zależy, jakie zmiany ujawni badanie.

Czarne na białym

Kobiety młode mają więcej tkanki gruczołowej, wytwarzającej mleko. W badaniach jej obraz jest jasny. Z wiekiem rozrasta się tkanka tłuszczowa, która na kliszy i na monitorze ma ciemne zabarwienie. Rak w USG jest ciemny, na zdjęciu rtg. jasny. Zatem chcąc, by zmiana odróżniała się od tkanki zdrowej, jasną tkankę gruczołową (młodą) powinno się badać ultrasonografem, a ciemną tłuszczową (starszą) - radiologicznie. Sprawa się komplikuje, gdy stosujemy hormonalną terapię zastępczą. Już po dwóch latach systematycznego brania hormonów przyrasta z powrotem tkanka gruczołowa. Pierś "młodnieje". Mimo że przekroczyłyśmy pewien próg wieku, zmiany będą lepiej widoczne w uUSG. Ale jedno badanie nie zawsze wystarcza również dlatego, że mammografia nie odróżnia zmian litych, guzków od zmian zawierających płyn, np. torbieli. Natomiast USG. te różnice wychwytuje bardzo dobrze. Jeśli więc mamy przewagę tkanki gruczołowej, wytwarzającej pokarm (przyjmuje się, że tak jest do 35-40 roku życia), powinnyśmy robić USG. W razie jakichś wątpliwości lekarz da skierowanie na mammografię. Po czterdziestce bardziej miarodajna jest mammografia, toteż od niej zaczynamy. Ale nie możemy na niej poprzestać, zwłaszcza jeśli bierzemy hormony. Oba badania wykonujemy obowiązkowo przed rozpoczęciem terapii hormonalnej. Do mammografii zawsze powinien kwalifikować lekarz. To bardzo ważne, ponieważ od wywiadu zależy interpretacja wyników.

Czy jesteś w grupie ryzyka?
Najbardziej zagrożone nowotworem piersi są kobiety, które:
1. Nie rodziły. Ciąża i karmienie dziecka ochraniają piersi.
2. Wcześnie zaczęły miesiączkować i późno przekwitać, czyli miały długi okres aktywności hormonalnej. Estrogeny źle wpływają na piersi.
3. Przeszły mastektomię (odjęcie piersi). U nich dwa razy częściej guz może się pojawić po drugiej stronie.
4. Ich mama, babcia  czy siostra chorowały na raka piersi lub raka jajnika. Ryzyko jest większe 3-, 4-, 5-krotnie niż u pozostałych.
5. Ich ojciec chorował na raka prostaty.

 

Cały artykuł przeczytaj na stronie

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij nk udostepnij
update counter
Najnowsze plotki i skandale zawsze z Tobą. se.pl na komórce i tablecie!
Najczęściej komentowane
se app Pobierz na iPhone Pobierz na iPad Pobierz na Androida