Dietetyk dr Magdalena Białkowska zdradza, jakie jedzenie służy, a jakie ...
A że kładziemy się coraz później, to i ta 18.00 nie jest punktem granicznym. Obecnie zaleca się, aby ostatni posiłek miał miejsce nie później niż na 3 godz. przed położeniem się spać. To dlatego, że w nocy znacznie zwalnia metabolizm, czyli przemiana materii. Nasz organizm trawi wolniej, a to, czego nie zdoła strawić, szybko odkłada się w postaci dodatkowych kilogramów.
Również nie bez znaczenia jest to, co jemy na kolację, nawet jeśli organizm ma przed sobą kilka godzin, żeby sobie z tym poradzić. Kolacje powinny być lekkie. A jeśli już ktoś nie może się opanować i chciałby jeszcze coś przed snem przekąsić, to niech to będzie produkt białkowy, np. plasterek wędliny czy mięsa z pomidorem. Na pewno nie węglowodany. Problematyczne są jabłka, które niektórzy jedzą tuż przed zaśnięciem. Nie są odpowiednie szczególnie dla osób z nadwagą, otyłych, dla chorych na cukrzycę, bo zawierają dużo cukru.
Wybrane komentarze


- teresa 02.02.2011, 01:04
ale jak to zrobic jesli jestem glodna nie usne -wiec jem i w nocy pozdr.
- zdrowy 02.02.2011, 14:10
Kolacje jem o 21-szej i dużo, a śniadanie dopiero po 10-tej i dobrze mi z tym. Każdy musi do siebie dopasować odżywianie




