

- Autor: Piotr Dąbrowski
- Źródło: Super Express
Na biurku wciąż leżą dokumenty, w szafie wiszą białe koszule i krawaty. Dziennikarze "Super Expressu" jako pierwsi weszli do biura Andrzeja Leppera (†57 l.), w którym polityk powiesił się blisko dwa tygodnie temu. Wszystko wygląda tak, jakby szef Samoobrony wyszedł tylko na chwilę. Tylko uschnięte kwiaty świadczą o tym, że od dawna nikt ich nie podlewał...
OPISY ZDJĘĆ ZNAJDUJĄ SIĘ PO PRAWEJ STRONIE ----------->


Jak mówią jego współpracownicy, Andrzej Lepper zawsze dbał o porządek.
Tymczasem teraz w jego biurze panuje bałagan. Na biurku leżą porozrzucane dokumenty, meble są poprzestawiane i noszą ślady policyjnego proszku do zdejmowania odcisków palców.
Większość szaf została zaplombowana.