

- Autor: Wojciech Artyniew
- Źródło: SE/EAST NEWS
Marsz Niepodległości i Solidarności zorganizowany przez polityków PiS w 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego upłynął spokojnie, bez zamieszek, ale nie obyło się bez kontrowersyjnych haseł wykrzykiwanych z ust Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS stwierdził, że wystąpienie ministra Radosława Sikorskiego w Berlinie było "HOŁDEM BERLIŃSKIM". Kaczyński atakował też rząd Donalda Tuska. Jego zdaniem gdyby nie "to chore państwo" Polska byłaby drugimi Chinami, stałaby na czele Europy i świata.


Marsz PiS w 30. rocznicę stanu wojennego - 13 grudnia 2011