Nie zwlekaj, nie odkładaj tego na później, znajdź kierunek, który cię interesuje, który w przyszłości da ci dobrą pracę i zacznij studiować.
Idealna sytuacja, gdy maturzysta ma jakąś pasję i przystępując do kształcenia w szkole wyższej, już jest w tym dobry i wie, że chce się tym zajmować w przyszłości - nie jest, niestety, powszechna. Dla wielu młodych ludzi wiek, w którym muszą podjąć decyzję mogącą rzutować na całe ich życie, to wciąż okres poszukiwań i rozwijania zainteresowań. Czym zatem należy się kierować przy wyborze studiów?
Na pewno warto przyjrzeć się własnym predyspozycjom, np. temu, czy lubimy kontakt z ludźmi, czy lubimy pracować samodzielnie czy w zespole, czy mamy umysł ścisły czy raczej pociągają nas nauki humanistyczne.
Co chcę osiągnąć?
Ważne jest, żeby przyszły student zamiast myśleć o tym, co chce studiować, odpowiedział sobie na pytanie, co chciałby robić po ukończeniu studiów, a więc np. nie "chcę studiować kulturoznawstwo", ale "chcę być menedżerem kultury, chcę pracować w teatrze, organizować imprezy". Określenie celu, w tym przypadku wymarzonego zajęcia, pozwoli na wybranie najlepszej ścieżki dotarcia do niego. Rozpoczynając studia, trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że ukończenie jednego kierunku i zdobycie konkretnej specjalizacji to często dopiero początek zdobywania wiedzy.
Trzeba być przygotowanym na konieczność ciągłego podnoszenia swoich kwalifikacji. Powinno się wybierać taką specjalizację, która daje największe możliwości, np. studiowania podyplomowego.
Nie kieruj się modą
Wybór kierunku studiów to decyzja na tyle poważna, że nie powinno opierać się jej na modzie czy tym, co będą studiować znajomi.
Na pewno warto wczytać się w prognozy rynku pracy, sprawdzić, jakie będzie zapotrzebowanie na konkretnych fachowców. Decyzja nie może być jednak oderwana od zainteresowań młodego człowieka. Pierwszą podpowiedzią do tego, czy rozwija się w dobrym kierunku, jest to, jak odnalazł się w profilu klasy w liceum.