- Pieniądze, które w ten sposób zarabiałam, były wówczas dla mnie ogromne - przyznaje artystka i dodaje, że to zajęcie pozwoliło jej szlifować warsztat. - Na sekslinii musisz być naprawdę dobrą aktorką - z uśmiechem wspomina Whoopi.
Dziś nie podjęłaby się takiej pracy, bo... - Ludzie rozpoznaliby mój głos - śmieje się gwiazda.




