ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl rozrywka gwiazdy Emerytka APELUJE do gwiazdy TVN-u: Nie wyrzucaj mnie z domu!

Emerytka APELUJE do gwiazdy TVN-u: Nie wyrzucaj mnie z domu!

09.08.2016, godz. 02:00
EWA ANDRUSZKIEWICZ
EWA ANDRUSZKIEWICZ foto:

Pani Ewa Andruszkiewicz (67 l.) drży o swój los. Kobieta najpierw została eksmitowana z mieszkania na warszawskim Mokotowie, a teraz grozi jej utrata altanki w lesie, gdzie od kilku lat mieszka. Jeśli ją straci, zostanie bezdomna. Za przyczynę swoich nieszczęść uważa znaną z TVN Małgorzatę Ohme (35 l.) i jej rodzinę.

Andruszkiewicz przez ponad dwadzieścia lat mieszkała w jednej z kamienic na warszawskim Mokotowie. W 2004 roku kamienica trafiła w ręce spadkobierców, w tym ojca Małgorzaty Ohme, Andrzeja S. - Przez cztery lata wpłaciłam na konto pana S. ponad 36 tys. zł w ramach czynszu, jaki został mi narzucony. Wytoczono mi jednak proces o eksmisję, bo powiedziano mi, że powinnam wpłacać pieniądze na konto... sąsiada, a nie właściciela. Na mocy wyroku sądowego byłam eksmitowana we wrześniu 2010 roku - opowiada Andruszkiewicz.

Kobieta zamieszkała w małym domku 80 km od stolicy, w samym środku lasu. Ale najgorsze miało dopiero nadejść. Dowiedziała się, że wytoczono jej proces o odszkodowanie za zajmowanie lokalu w kamienicy bez stosownej umowy.- Przywalono mi prawie 40 tys. z odsetkami, zwrotem kosztów procesowych i kosztów komorniczych. Dziś to jest ponad 100 tys. Pan S. dwa tygodnie przed śmiercią zeznał na policji, że nie jestem mu nic dłużna. Jego spadkobierczynie są jednak innego zdania. Zgłosiłam sprawę do prokuratury i ministra Ziobry, jako próbę bezpodstawnego przejęcia nieruchomości. Do ich przesłuchania jednak nie doszło, bo zignorowały wezwanie na policję - opowiada kobieta. Komenda Powiatowa Policji w Garwolinie potwierdziła nam ten fakt.Licytacja domku ma nastąpić jesienią. - Apeluję do spadkobierczyńpana S.: opamiętajcie się, jeszcze nie jest za późno. Przykro mi, że wizerunek pani Ohme nieco ucierpi, ale to był jej wybór. Tym razem tak łatwo się nie poddam - zapowiada Andruszkiewicz.

Zobacz: Gojdź prowokuje Terlikowską. Chirurg mówi o gwałcie

Źródło: Paulina Koziejowska
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: