ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl rozrywka gwiazdy MAMY OŚWIADCZENIE DODY! Ostro do Haidara: KLASY i HONORU się nie kupi

MAMY OŚWIADCZENIE DODY! Ostro do Haidara: KLASY i HONORU się nie kupi

27.10.2016, godz. 10:40
Doda, Emil Haidar,
foto: Fotomontaż SE.pl

Choć nie byli małżeństwem, ich związek zakończył się w sądzie. Emil Haidar zażądał od Dody zwrotu drogocennych prezentów, jakie jej sprawił. Jednym z nich jest pierścionek zaręczynowy. Wczoraj w warszawskim sądzie zapadł wyrok, który oboje od razu skomentowali w internecie. Według Dody Emil nie może pogodzić się z przegraną.

Doda - oświadczenie managementu i wokalistki:

"W dniu wczorajszym odbyła się rozprawa Emila Haidara przeciwko Dorocie Rabczewskiej. Nie bedziemy odpowiadać na obelgi zawarte oświadczeniu pana Emila pod adresem byłej narzeczonej. Nie posiadając takiego ładunku emocjonalnego, skupiamy się na faktach. Emil Haidar postanowił odebrać zakupione dla Doroty prezenty oraz pierścionek zaręczynowy, które w owym czasie były wyrazem jego miłości dla kobiety, którą pragnął poślubić. Emil Haidar zażądał zwrotu pierścionka zaręczynowego, sukienk oraz torebki... Dorota Rabczewska z podobnym żądaniem nie wystąpiła mimo, iż w trakcie związku również przekazała wiele wartościowych prezentów dla ówczesnego ukochanego. Żeby pozwać Dorotę, musiał wpłacić 5 procent wartości sporu. Emil Haidar musi ponieść koszty od przegranego procesu, bowiem sąd odmówił jego żądaniom zwrotu podarunków w postaci torebki oraz sukienki i uznał, że prezentów takich się nie zwraca. Pierścionek zaręczynowy, jako wyraz przyszłej umowy małżeńskiej, wraca do oferenta z czego Pani Dorota bardzo sie cieszy" - czytamy w oświadczeniu.

Sama Doda nie ominęła okazji, by skomentować niedorzeczny konflikt z byłym. Przy okazji wytknęła mu zamiłowanie do alkoholu...

- Szłam do ołtarza... Ale dobrze, że do niego nie doszłam. Dziękuję Wysokiemu Sądowi, że przychylił się do mojej propozycji wyrzucenia z życia symbolu przyszłej umowy małżeńskiej i mogę z ulgą zwrócić pierścionek zaręczynowy, który ciążył mi przez ostatnie miesiące w oczekiwaniu na decyzję sądu ;) Jutro z kokardą wyślę go w nadziei, że rozmiar będzie pasował. A właściwie jestem pewna, że będzie. "Na otarcie łez" sąd przyznał mi, a ku rozpaczy mojego ex, odmówił mu zwrotu podarunków, czyli sukienki i torebki wartości 50% sporu. Ex musi ponieść koszty od przegranego procesu, więc podzielimy się po połowie. Szkoda tylko, że połówki nie możemy razem się napić... AA le to już wiemy. Prezenty, które ja mu podarowałam, niech mu służą. A teraz na poważnie: ciuchy można kupić, ale KLASY i HONORU nie - mówi Doda.

Zobacz też: Doda wspomina dawne czasy z Majdanem. Rozenek będzie wściekła?


Źródło: Paulina Koziejowska
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: