ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl rozrywka gwiazdy Nowotwór w rodzinie Chodakowskiej: "Nie byliśmy na to przygotowani"

Nowotwór w rodzinie Chodakowskiej: "Nie byliśmy na to przygotowani"

03.11.2016, godz. 09:34
Ewa Chodakowska, mąż
foto: © AKPA

Ewa Chodakowska czuje się bezradna w obliczu choroby. Rodzina trenerki przeżywa ciężkie chwile. Siostrzenica Ewy Chodakowskiej przeszła operację wycięcia guza mózgu. "Z jakiej racji przytrafiło się to naszej rodzinie? Kochającej się, przepełnionej wiarą, współczującej.. dlaczego to akurat na nas spadło?" - dopytuje zrozpaczona trenerka

Ewa Chodakowska dzieli się z fanami swoim cierpieniem "To najtrudniejszy okres w moim życiu.. (...) Ostatnie dni to hektolitry łez.." - takie słowa pojawiły się na jej Facebooku jeszcze kilka dni temu. Co się stało? Na rodzinę trenerki spadła ciężka choroba. Lekarze wykryli guza mózgu u siostrzenicy Chodakowskiej. Trenerka długo nie zdradzała, co dokładnie ją trapi. Zamiast tego na Facebooku pojawił się przejmujący wpis:

- To najtrudniejszy okres w moim życiu.. (...) Ostatnie dni to hektolitry łez.. dobrze, ze coraz cześciej łez radości.. Mam chwile buntu.. Z jakiej racji przytrafiło sie to naszej rodzinie? Kochającej sie, przepełnionej wiarą, współczującej.. dlaczego to akurat na nas spadło? Dlaczego testuje sie granice naszego cierpienia? - czytaliśmy na fanpage'u trenerki.

Te słowa zaniepokoiły fanów. Jednak Ewa nie tak szybko ujawniła, o co chodzi. Dopiero 1 listopada na stronie Chodakowskiej pojawił się kolejny wpis, w którym trenerka wyjaśniła, że powodem jej smutków jest choroba siostrzenicy. Lekarze wykryli u Vanessy guza mózgu. Konieczna była operacja. Dziewczynka pomału wraca do zdrowia. Chodakowska opisała chwile spędzone z chorą siostrzenicą tuż po operacji. Trenerka chciała spełnić jakieś życzenie Vaneski, jednak to co usłyszała od chorej dziewczynki totalnie ją rozbiło.

- Jestem w szpitalu.. Vaneska powoli nabiera sił.. Słyszy, widzi, wszystko rozumie, ma prawidłowe odruchy.. Ale jest bardzo słabiutka i pomimo tego, ze ma głos, nie mówi - ma problemy z mową.. W ciagu dnia udaje jej sie powiedzieć zaledwie pare słów.. Emocje.. Strach.. Nie byłyśmy na to przygotowane.. Ani my - cała moja rodzina, ani Vaneska.. Wszystkie inne dzieci, ktore tu widziałam, juz na drugi dzień brykały na łożku.. Lekarze zapewniają, ze to normalne po tak skomplikowanej operacji.. Proszę moje siostry, żeby zostawiły mnie z nią sam na sam.. Kiedy opuszczają sale, ja zaczynam od obietnicy, ze wszystko bedzie dobrze, ze wszystko przebiega normalnie.. zeby absolutnie niczym sie nie martwiła i skupiła swoją uwagę na samych dobrych rzeczach.. W tym wszystkim chce jej sprawić troche radości.. Pytam czy cos jej przynieść, czy czegos potrzebuje... czy jest coś o czym marzy.. Mowię, ze gwiazdkę z nieba jej przywiozę.. WSZYSTKO CZEGO ZAPRAGNIE!! Widze, ze sie zbiera do powiedzenia czegos.. jestem przekonana ze usłyszę jakąś konkretna rzecz .. Cokolwiek.. Marzenie nastolatki.. Na co Vaneska otwiera usteczka i najsłodszym głosem mówi "kocham Cie" .. I co? Powyłam sie jak dzika, ona tez.. Od tego czasu minęło 6 godzin .. Z godziny na godzinę jest lepiej.. - czytamy na Facebooku trenerki. Na koniec wpisu Chodakowska jeszcze raz przypomniała, że najważniejsze jest zdrowie. Podziękowała też fanom za modlitwę i słowa wsparcia.

ZOBACZ: Chodakowska tłumaczy, dlaczego nie dołączyła do czarnego protestu

Więcej rozrywki
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: