ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl rozrywka gwiazdy Maryla robi uda dla Polski!

Maryla robi uda dla Polski!

04.08.2016, godz. 05:00
MARYLA RODOWICZ
MARYLA RODOWICZ foto:

Maryla Rodowicz zawstydza formą niejedną nastolatkę. Piosenkarka niemal codziennie gra w tenisa i ćwiczy na siłowni. A wszystko po to, by na swoich koncertach przez dwie godziny biegać bez zadyszki po scenie i zachwycać Polskę głosem oraz świetną figurą. Tylko "Super Express" gwiazda zaprosiła na swój trening!

Sport dla Maryli od zawsze był bardzo ważny. Artystka ukończyła nawet warszawską Akademię Wychowania Fizycznego. Miłość do aktywności fizycznej nie minęła jej do dziś.

- Staram się grać w tenisa codziennie! W tym tygodniu grałam tylko cztery razy. Miałam dużo zajęć zawodowych, podobnie będzie w przyszłym tygodniu - mówi "Super Expressowi" Maryla, która chętnie spędzałaby na korcie siedem dni w tygodniu.

Ćwiczy, by być w świetnej formie na koncertach i móc zachwycać Polaków.

- Grając tak często, poprawiam kondycję. Czuję podczas koncertów, że mam lepszą wydolność organizmu. Mogę biegać po scenie przez dwie godziny bez zadyszki - cieszy się Maryla.

Każdy trenign zaczyna od rozgrzewki. Potem ćwiczy mięśnie nóg i brzuch. Rozciąga się, a następnie chwyta za rakietę.

- Maryla jest wymagającym graczem. Jest bardzo solidna. Zawsze przychodzi wcześniej, przygotowuje się, rozgrzewa się sama, a potem przez godzinę gra naprawdę intensywnie - mówi dumny ze swojej podopiecznej trener Krzysztof Jachna.

Gwiazda nie wyklucza, że za jakiś czas weźmie udział w zawodach tenisowych. Na razie cieszy się, że w ogóle może ćwiczyć.

- Jeszcze muszę popracować. Dwa lata temu miałam operację biodra, w zasadzie gram od roku po długiej przerwie. Sama siebie podziwiam, że daję radę. Ale w sporcie jest taka zasada, że jeżeli pokonujesz siebie, to już wygrywasz - mówi dumna z siebie Maryla.

Zobacz: Maryla Rodowicz przeżyła chwile GROZY na wakacjach w Dubaju!

autor: Adrian Nychnerewicz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: