ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl rozrywka gwiazdy Roman Kłosowski, serialowy Maliniak z "Czterdziestolatka": Nie jestem gotów na śmierć

Roman Kłosowski, serialowy Maliniak z "Czterdziestolatka": Nie jestem gotów na śmierć

08.11.2016, godz. 05:00
ROMAN KŁOSOWSKI
ROMAN KŁOSOWSKI foto:

Niezapomniany Maliniak z "Czterdziestolatka" bardzo przeżył śmierć kolegi po fachu Andrzeja Kopiczyńskiego (+82 l.). Roman Kłosowski (87 l.) jeszcze bardziej podupadł na zdrowiu, ale nie zamierza żegnać się ze światem. - Na razie walczę - wyznaje szczerze aktor.

Jeszcze rok temu Kłosowski miał trafić do domu seniora. Po śmierci ukochanej żony coraz gorzej radził sobie z codziennymi obowiązkami. Słaby wzrok uniemożliwiał mu samodzielne funkcjonowanie. Teraz, gdy odszedł przyjaciel pana Romana, czyli Andrzej Kopiczyński, aktor jeszcze bardziej podupadł na zdrowiu.

- Do chorób, które mam, doszły kolejne. Mam nawet problemy z chodzeniem - mówi Kłosowski.

Słynny Maliniak nie zamierza się jednak poddawać. Ma apetyt na życie.

- Chciałbym jeszcze pożyć, ale nie wiadomo, co komu pisane - stwierdza. - Andrzej zostawił nas nagle, niespodziewanie. Muszę też być gotów, ale na razie walczę. - dodaje.

Kłosowski nie ukrywa, że Andrzej był jego prawdziwym przyjacielem. Wstrząsnęła nim śmierć kolegi. - Nie mogę teraz mówić o nim - Kłosowskiemu grzęźnie głos w gardle, gdy pytamy go o pana Andrzeja. Po chwili jednak dodaje: - Wspominam go jako wielkiego przyjaciela, znakomitego, ciepłego człowieka, znakomitego aktora, szczęściem było dla mnie, że mogłem z nim grać w tym wspaniałym serialu.

Zobacz: Roman Kłosowski w żałobie po Andrzeju Kopiczyńskim: "Trzymał mnie przy życiu"

Źródło: "Super Express"
Więcej rozrywki
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: