ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl rozrywka gwiazdy Jacek Borkowski o walce z rodziną zmarłej żony: Ta rozprawa to kabaret

Jacek Borkowski o walce z rodziną zmarłej żony: Ta rozprawa to kabaret

23.11.2016, godz. 05:00
Jacek Borkowski
Jacek Borkowski foto:

Jacek Borkowski (57 l.) po śmierci swojej żony Magdaleny (+45 l.) stał się obiektem ataków jej rodziny. Szwagierka i teściowa aktora właśnie rozpoczęły batalię sądową z aktorem.

Kobiety walczą o widzenia z dziećmi - Jackiem (13 l.) i Magdą (10 l.). Gwiazdor "Klanu" w rozmowie z "Super Expressem" wyznaje, że jest zażenowany całą tą sytuacją. - To kabaret - mówi nam.Borkowski kilka dni temu pojawił się na pierwszej rozprawie z teściową i szwagierką, które walczą z nim o widzenia z dziećmi. Aktor ma za złe, że chwilę po śmierci jego żony przywłaszczyły sobie potajemnie kilka jej rzeczy.

- Odczucia są "fantastyczne". Piękna zabawa. Opadają mi ręce. Podchodzę do tego humorystycznie, bo inaczej nie jestem w stanie i nie zamierzam. To, co się odbywa, to jest kabaret - mówi "Super Expressowi" aktor. Borkowski czeka na decyzję sądu. - Dostosuję się do zaleceń jurysdykcji. Jeżeli sąd uzna, że wyniesienie od kogoś z domu bez pozwolenia czegokolwiek nie jest przestępstwem i kradzieżą, to ja się do tego dostosuję. Jak na moje odczucia i poczucie moralności, to jest to prymitywna kradzież - dodaje.

Gwiazda "Klanu" zapewnia, że bardziej przeżywa codzienną walkę z życiem niż proces. - Mam emocjonalny stosunek do innych spraw - to rzeczy związane z dziećmi, lekcjami, zrobieniem obiadu. To są emocje, to jest problem, a nie tam rozmowy z jedną starą panną, a drugą babcią. Na litość boską, ludzie, puknijmy się w łeb - dodaje.

Zobacz: Jacek Borkowski nie odwiedzi grobu żony we Wszystkich Świętych. "Nie ma mowy, żebym tam pojechał"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: