ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl rozrywka gwiazdy Tancerka Tańca z Gwiazdami podejrzana o szpiegostwo

Tancerka Tańca z Gwiazdami podejrzana o szpiegostwo

13.10.2016, godz. 08:56
Robert Wabich, Hanna Żudziewicz
foto: AKPA

Hania Żudziewicz jest mistrzynią Polski i Rumunii w tańcach standardowych. A obecnie występuje w "Tańcu z Gwiazdami", gdzie partneruje Robertowi Wabichowi. Jednak nie zawsze była rozpoznawalna. W młodości została podejrzana o szpiegostwo. Zobacz, jak do tego doszło.

- Był taki moment w mojej karierze tanecznej, kiedy na jakiś czas zamieszkałam w Rumunii. Dużo wtedy podróżowałam na turnieje taneczne i treningi. Mnóstwo czasu spędzałam w samolotach i na lotniskach. Z racji tego, że jestem blondynką wyróżniałam się na tle Rumunek, które mają z reguły ciemne włosy - opowiada Hania Żudziewicz. Jak się okazuje, całe zajście miało miejsce właśnie na lotnisku.

- Przed jednym z wylotów obsługa lotniska zapytała się mnie dlaczego ciągle latam i gdzie pracuję. W tamtym czasie w Rumunii przebywałam jako tancerz-zawodnik, nie nauczyciel, wiec nie pracowałam, nie miałam stałego miejsca zatrudnienia, nie uczyłam się. Budziło to podejrzenia. Dla nich było to dziwne. Niczym się nie zajmujesz, a ciągle tu jesteś i na dodatek ciągle podróżujesz. Argument taneczny nie był dla nich żadnym wytłumaczeniem. To wszystko działo się dosłownie na chwilę przed odlotem. Pokazałam paszport. Ktoś z obsługi stwierdził, że to nie jestem ja. Poprosili o dowód, który jeszcze bardziej skomplikował sytuację, gdyż usłyszałam, że to jest jeszcze inna osoba. Wreszcie pokazałam im starą legitymację studencką - to też nie ja. Doszło do rewizji osobistej. Dotykali mnie, wiem czemu, nawet po twarzy. Po długich wyjaśnieniach wreszcie mnie wypuścili - opowiada tancerka.

Zobacz: Mig na wakacjach [BAJECZNE ZDJĘCIA]

Jednak to nie był koniec. - Nagle już w korytarzu prowadzącym do samolotu pojawiła się policja. Znów zostałam zatrzymana. Kolejna kontrola dokumentów, bagażu podręcznego. Ostatecznie szczęśliwie znalazłam się w samolocie, gdzie od dłuższego czasu czekał na mnie mój partner i dotarliśmy na turniej - dodaje Hanna Żudziewicz. - Musieli mieć jakieś podejrzenia, choć podczas tej całej nerwowej sytuacji nikt oficjalnie nie powiedział, że uważają mnie za szpiega. Niemniej cała akcja była strasznie dziwna i przerażająca - kończy tancerka.

Przypominamy, że Hania Żudziewicz jest mistrzynią Polski i Rumunii w tańcach standardowych. Występuje również w „Tańcu z Gwiazdami” razem z Robertem, z którym w najbliższy piątek zatańczy fokstrota i cha-chę.

Źródło: Paulina Koziejowska
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: