ROZRYWKA Gwiazdy Teleshow Kultura Disco-Polo
Se.pl rozrywka kultura Na co do kina w weekend? Premiery kinowe 4-6 listopada 2016 roku

Na co do kina w weekend? Premiery kinowe 4-6 listopada 2016 roku

04.11.2016, godz. 16:50
Na co do kina w weekend? Premiery kinowe
foto: Fotomontaż SE.pl

Na co do kina w weekend 4-6 listopada 2016? Co warto zobaczyć wśród propozycji repertuaru kin? Tym razem w kategorii premiery filmowe znalazły się takie tytuły jak: "Jestem mordercą", "Trolle", "Służąca". Jak film wybrać na wyjście do kina z przyjaciółmi, dziećmi, lub partnerem?

Pierwszy weekend listopada 2016 to wiele ciekawych premier filmowych. Z repertuaru kin zadowoleni będą zarówno fani mocnych wrażeń, jak i ci, którzy w kinie będą chcieli spędzić czas z rodziną. To właśnie na weekend 4-6 listopada 2016 zapowiedziano premierę polskiego filmu "Jestem mordercą". Dzieło Macieja Pieprzycy opisuje najsłynniejszą sprawę seryjnego mordercy w powojennej Polsce. Ofiarą "Wampira z Zagłębia" padło 21 kobiet, z których 14 straciło życie. Sprawcę złapano, a pokazowy proces skończył się wyrokiem śmierci, nie tylko dla niego. - Fakty są takie, że nie było przekonujących dowodów na winę Marchwickiego – przypomina Maciej Pieprzyca. To film dla osób o mocnych nerwach.

Kolejną propozycję na wyjście do kina w weekend to film "Służąca", dzieło koreańskiego reżysera, który wie, co to hipnotyzujący, sensualny thriller. W opisie fabuły przeczytamy "Za namową oszusta dziewczyna zatrudnia się jako służąca arystokratki, by pomóc mu ją w sobie rozkochać". Jest to również film o ludzkich namiętnościach: zemście, kłamstwachi i pożądaniu. Recenzenci zachwycają się nad pięknym wykonaniem i dbałością o szczegół "Służącej".

"Wszystkie nie przespane noce" wśród recenzentów nie zajmuje pierwszego miejsca. Jest to polski film o młodości, który z założenia miał być głosem pokolenia. Film ma przekraczać granicę między dokumentem a fabułą, fikcją a rzeczywistością, snem a jawą. Czy to się uda? Przekonajcie się sami!

W kategorii kina rodzinnego znalazł się film "Trolle". Dla dzieci “Trolle” będą niewinną bajką o przepełnionych radością rozśpiewanych kolorowych stworkach, które stają ramię w ramię przeciwko żarłocznym gigantom. Ale dorośli też nie będą się nudzić, bo widziane dorosłymi oczami nowe dzieło twórców “Shreka” są psychodeliczną jazdę bez trzymanki, którą ogląda się jak Smerfy na odlocie.

ZOBACZ:

Więcej rozrywki
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: