
Ostatni raz Colin Farrell (35 l.) widział swojego synka w ...
"Fakt" dowiedział się, że mały chłopiec cały czas regularnie widuje tatusia. Wszystko dzięki popularnemu komunikatorowi internetowemu. Alicja sadza przed monitorem małego, by mógł patrzeć na Colina i wdawać się z nim w pogawędki.
Takie sesje zdarzają się nawet trzy razy w tygodniu. Farrell nie ma przez nie łatwego życia. Przez różnice czasową musi czekać na widzenie się z Heniem do późnej nocy, albo wręcz odwrotnie musi wstawać wczesnym rankiem.
Niestety Farrell nie angażuje się w wychowanie syna. Prawie w ogóle nie przejmuje opieki nad dzieckiem, dlatego wirtualne widzenia są niezwykle ważne dla Alicji, by Henio miał kontakt z ojcem.
Wybrane komentarze


- Meg 12.09.2011, 16:27
Ble ble ble
SE nie mógł być w tyle za tą sensacją. Najlepsze są tytuły, co jeden to lepszy, a co piszący, to ciekawszy tekst.
Gdyby komuś chciałoby się poszperać w necie, to znalazłby zdjęcie Colina z Henrym sprzed kilku dni, zrobione przez jakiegoś przechodnia w Toronto. Tylko po co?- jaaa 21.04.2012, 06:33
to było do kingi: no co ty, w tak młodym wieku???
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Colin Farrell nie interesuje się synkiem. Zapomniał o Alicji i dziecku?

- Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell pokłócili się o syna

- Syn Bachledy-Curuś pierwsze słowa wypowiada po Polsku

- Alicja Bachleda-Curuś wyda swój pamiętnik, w którym opowie o Farrellu?

- Colin Farrell założył dziecku konto w banku

- Bachleda-Curuś i Farrell chcą mieć drugie dziecko

- Colin Farrell: Kupa Henry'ego pachnie jak multiwitamina

- Alicji Bachledzie-Curuś zmarzła pupa





