Anna Dereszowska
Zobacz też

W ostatnim odcinku jesiennej edycji talk-show Kuby Wojewódzkiego, głównym gościem ...

Dereszowska ma na swoim koncie przygody zaprawiane "zielonym dymkiem". Jedną z pamiętnych imprez z marihuaną w tle, była studniówka. O pozytywny klimat maturalnego balu, zadbał kuzyn Ani, po tym, jak została wystawiona przez zaproszonego partnera. - Na szczęście był mój kuzyn, który powiedział "jaramy trawę w samochodzie" i dzięki temu przeżyłam jakoś tę studniówkę, było wesoło - powiedziała Kubie aktorka.

Ania na pytanie Wojewódzkiego, czy faktycznie pali marihuanę, wyznała: - Bardzo sporadycznie, mówię zupełnie szczerze, nie należę do osób, które nadużywają, jestem ostrożna. Nie uważam, że marihuana należy do groźnych. W niewielkich ilościach jest to bardzo przyjemna rzecz.

Na koniec stwierdziła, że nie jest wcale za legalizacją narkotyku, ale jak powiedziała: "uważa, że jest to mniej szkodliwe od nałogu alkoholowego czy tytoniowego".


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
~anonim3516 16.11.2011, 15:11

Pobicie też jest mniej szkodliwe od zabójstwa a wybicie jednego oka od wybicia 2 więc legalizujmy, legalizujmy. Iście diabelska logika.

Hmmm 17.11.2011, 01:28

Dereszowska zapewne nie wie, ze zaiponowac mozna wiedza, ale nie glupota.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!