Beata Ścibakówna, Jan Englert
Zobacz też

Małgorzata Potocka tancerka i właścicielka Teatru Sabat, a prywatnie żona ...

Tygodnik "Rewia" donosi, że Ścibakówna miała dość plotek i pomówień, że jej osoba jest faworyzowana w pracy przez męża. Englert to w końcu dyrektor Teatru Narodowego, więc jego zdanie zawsze liczy się najbardziej. Beata odcina się więc zawodowo i już nie pracuje w Tatrze Syrena w Warszawie.

- Beatka jest na razie w grupie aktorów występujących gościnnie, ale to się zmieni. Chce być z dala od plotek i pomówień. Chce się rozwijać i realizować. W Narodowym jej talent nie był w pełni wykorzystany. Nawet jeśli idealnie pasowała do jakiejś roli w sztuce reżyserowanej przez Janka, to on rezygnował z obsadzania jej, by nie wysłuchiwać bredni, że faworyzuje wyłącznie swoją żonę - cytuje "Rewia"  znajomego aktorki.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
wlodek 04.02.2012, 20:18

Jak gra gościnnie tak jak jej mąż w Narodowym to dostają oboje wielokrotnie wyższe płace za występ niż aktorzy na etacie w teatrze gdzie jej mąż jest dyrektorem na etacie....szmal jak zawsze rządzi ...

m 11.02.2012, 08:39

PANI BEATO! I BARDZO DOBRZE, HONOROWO .

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!