
- Nie dawała sobie rady z popkulturą, choć była jednocześnie ...
– Ona miała tak fenomenalny głos, że on się wymykał ocenie pod kątem działalności estradowej. Ta ogromna skala tego głosu, te kilka oktaw, gdy potrzeba zmysłowo brzmiących – mówił Bogusław Kaczyński wspominając Violettę Villas .
– Piosenka, która zawsze wywołuje dreszczyk emocji, a oczy robią się mokre, to „Mamo, list do Ciebie piszę”. Kiedyś mówiła mi, że podczas wykonywania tej piosenki płakała prawdziwymi łzami – dodał znany krytyk muzyczny.
Wybrane komentarze


- ewa 08.04.2012, 18:39
nie jednemu psu Burek, Bogusław Kaczyński to nie jest jarosław kaczyński, chociaż oba pedały
- wuzet99 06.12.2011, 23:16
To byla gwiazda w calym tego slowa znaczeniu. Dzisiaj juz takich w Polsce nie ma.




