
Odeta Moro-Figurska zbłaźniła się na oczach całego świata. I przy okazji skompromitowała Polskę. Moro-Figurska przedłużyła swój czas antenowy o minutę, śmiała się, pozdrawiała widzów i pytała, czy zgadną ile punktów kto otrzyma od naszego kraju. Nie przeszkadzało jej nawet to, że publiczność gwizdała!
Właśnie to zachowanie chorwackie media uznały za żenujące. Cóż, ciężko się nie zgodzić:
Polska zrezygnowała z udziału w kolejnej Eurowizji. Czyżbyśmy mieli już dość kompromitacji?
Wybrane komentarze


- eva 07.02.2012, 16:10
Jaki rząd-tacy celebryci żal.pl.
- nepomucen 07.02.2012, 18:54
przeciez to żonka tego głąba figurskiego...




