Doda (26 l.) jest bardzo zdeterminowana, aby sylwestrową noc spędzić ...
Doda nie zwalnia tempa i wykorzystuje każdą szansę na rozgłos. Tym razem trafiła się całkiem spora, ponieważ gwiazda została uznana za winną obrazy uczuć religijnych i ukarana karą grzywny w wysokości 5 tys. złotych. Doda nie zamierza godzić się z wyrokiem, złożyła apelację i w mediach chętnie wyraża swoje oburzenie, które podkreśla groźbami o wyjeździe z Polski.
W najnowszym magazynie Newsweek Doda jak zwykle zaprezentowała swoje poglądy. Co ciekawe, są one łudząco podobne do tych, które głosi "naczelny satanista" kraju. - To wszystko jest śmieszne, groteskowe nawet. Jak się jednak okazuje, w Polsce jest grupa fanatyków, którzy śledzą wszystko, co nie jest po ich myśli. Byłam na wcześniejszych dwóch rozprawach i żałuję, że wstałam tak wcześnie. Mogłam się wyspać i nie zawracać sobie głowy. Jedynym świadkiem był jakże obiektywny, potrafiący na chłodno, z dystansem przeanalizować sprawę ksiądz. Po tym procesie jeszcze bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że wierząca raczej nie będę i swojego dziecka też raczej nie ochrzczę. Samo będzie decydować, do jakiego ugrupowania duchowego się przyłączy - wyznała Doda w rozmowie.
Podobne zdanie wyrażał ostatnio były ukochany Dody, Nergal, w programie u Kuby Wojewódzkiego. Czyżby związek z liderem Behemotha miał aż tak duży wpływ na światopogląd wokalistki?
Wybrane komentarze


- ~anonim8521 24.01.2012, 10:10
do satka 9:49 rodzice daja dziecku życie, wychowanie i przynaleznosc w postaci religii, a dziecko jak dorosnie zawsze ja moze zmienic jesli mu nie odpowiada, wiec w jakim celu powielasz te dyrdymały ?
- KW 24.01.2012, 10:33
Dla mnie doda od zawsze to pajac na kaczych nogach - szkoda czasu na tę pokrakę.




