

Ten dzień Justyna Steczkowska (39 l.) i jej mąż Maciej ...
Dramat gwiazdy trwa. Justyna od kilku miesięcy zmaga się z chorobą nowotworową swojego męża Macieja, byłego modela, a teraz wziętego architekta. Piosenkarka już zrezygnowała z wielu projektów i wciąż zmienia swoje plany zawodowe, aby być jak najbliżej męża i wspierać go w trudnych chwilach. To właśnie to jest, jak wielokrotnie podkreślała, najważniejszą dla niej teraz sprawą.
>>> Feng shui sypialnia: miłość! Jak ją przywołać i zatrzymać?
Niestety, Myszkowski trafił ponownie do szpitala. Przebywa w warszawskim szpitalu MSWiA w Klinice Urologii i Urologii Onkologicznej. Zajmuje się nim wykwalifikowany personel oddziału, który specjalizuje się w leczeniu schorzeń układu moczowo-płciowego.
W sobotę odwiedziła go znana żona i syn Leon (11 l.). Spędzili tam godzinę. Justyna była smutna. Bardzo przeżywa to, co spotkało jej ukochanego, bo jak przyznała, to nie pierwszy przypadek nowotworu w rodzinie. Nie miała siły nawet poinformować przez Internet swoich fanów o tym, co się stało...
Wybrane komentarze


- Temida 05.09.2011, 16:07
Skąd w tobie tyle podlości, a może byś jej tak współczuła, ale chyba taki prymityw wredny jak ty nie potrafi.Uważaj bo ciebie to samo spotka w życiu.Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy.
- mary 05.09.2011, 07:35
Te- Re, a cóż miała włosy sobie wyrywać, płakać? Najważniejsze, że wspiera męża w chorobie, jest z nim. Mąż ma zapewnioną opiekę i leczenie. Ja przeszłam przez to. Mąż nie wziął 1 dnia urlopu, dzieci chodziły do szkoły. Mnie pomogli lekarze, pielęgniarki, a gdyby tylko mąż trzymał mnie za rękę to już kwiatki wąchałabym od spodu.Justyno, myśl o mężu, dodaj mu wiary, będzie dobrze a życie niech toczy się dalej.
Justyna nie traci nadziei, że mąż wyzdrowieje
Sprawa wygląda bardzo poważnie, ale mimo to artystka nie traci nadziei. - Rak rozpanoszył się w mojej rodzinie. To trwa już dłuższy czas. Ale wygramy. Już jesteśmy blisko, a najgorsze już za nami i do mety jeszcze kilka metrów - mówiła w wywiadzie dla miesięcznika "Gala".
Na szczęście Maciej może liczyć na wsparcie zarówno jej, jak i całej rodziny. W szczególności synów - dorastającego Leona i Stasia (6 l.).
Mamy nadzieję, że wszystko wkrótce się dobrze skończy, a Justyna wróci na scenę zachwycać nas.















