Edyta Herbuś po raz 5. włożyła na imprezę te same pantofelki
Zobacz też

Nie od dziś wiadomo, że Kayah uwielbia modę i kreacje ...

Edyta ma gdzieś zasadę, że w jednej kreacji można pojawić się na salonach tylko raz. Piękna aktorka ma ulubione buty, które zakłada na każdą ważną imprezę. Czarne szpileczki z suwakiem miała na sobie już pięć razy, i to w ciągu zaledwie dwóch miesięcy.

Patrz też: Szok! Edyta Herbuś CZYTA grube KSIĄŻKI! FOTO

Ostatnio mogliśmy ją w nich podziwiać na imprezie magazynu "Cosmopolitan" Prix de Beaute 2011. Trzeba przyznać, że do czarnej seksownej sukienki z nowej kolekcji Macieja Zienia (32 l.) pasowały jak ulał.

Gwiazda śliczne i modne szalenie botki przywiozła z Los Angeles, nic więc dziwnego, że ciągle się nimi chwali. W końcu ciuszki zza oceanu to wciąż nie lada rarytas. A Herbuś na pewno czuje się w nich jak hollywoodzka gwiazda albo przynajmniej jak Sophia Loren (77 l.).


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Jak to 18.05.2011, 08:21

Buty może nie,ale Herbuś tak!

salamandra 18.05.2011, 16:45

Napiszcie lepiej o rolach filmowych bądź propozycjach po jej słynnych kursach. Nie ma? Ojjj, żal. A tak się wykosztowała...

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!