Za nami kolejna odsłona konfliktu Grażyny Szapołowskiej (59 l.) z ...
- Grażyna wygra, ale sprawa będzie się ciągnęła 3-4 lata - prognozuje Eryk Stępniewski. Bo przecież najpierw Teatr Narodowy zrobi apelację, potem będzie Sąd Najwyższy. Szkoda, bo to stracony czas - mówi "Super Expressowi".
Englert zwolnił Szapołowską z pracy, gdyż w kwietniu ub.r. nie zjawiła się na spektaklu "Tanga", w którym miała zagrać. W tym czasie wystąpiła w telewizji jako jurorka "Bitwy na głosy". Wcześniej jednak starała się o jednorazowe zwolnienie z pracy. Nie dostała go. Taryfa ulgowa jej nie obowiązywała, mimo że wcześniej zdarzało się, że Englert odwoływał nawet spektakle. Przed sądem przyznała to jedna z pracownic teatru.
- 7 lutego 2010 roku odwołano spektakl "Tango", bo dyrektor Englert musiał lecieć do Stanów - mówiła.
O aktorkę walczył Grzegorz Piekarski z firmy Mstiff Media Polska, która wyprodukowała show "Bitwa na głosy".
Wybrane komentarze


- Wojtek 21.01.2012, 07:38
Gwiazde tez prawo obowiazuje!!!!!!!! A jak sobie wyobraza wspolprace z Englertem gdy sad ja przywroci do prac???
- m 21.01.2012, 10:06
gach tej pani to prawnik?
Wielokrotnie próbował namówić Englerta na znalezienie rozwiązania:
- Przyszliśmy z asystentką z napoleonkami porozmawiać o kolidujących terminach. Pan Englert nas przywitał: "Zabierzcie tę łapówkę, do niczego mnie nie przekonacie!". Nigdy dotąd nie spotkałem się z tak nieustępliwą postawą. Gdybyśmy wiedzieli, że dojdzie do takiej eskalacji, to nie proponowałbym pani Grażynie udziału w programie - zakończył.
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- SZAPOŁOWSKA KONTRA ENGLERT: Gwiazdy Teatru Narodowego PRZECIW Grażynie Szapołowskiej

- Grażyna Szapołowska pozwała Jana Englerta do sądu

- Szapołowska: W serialu Rezydencja gram Z ROZPACZY

- Szapołowska chce się dogadać z Englertem - będzie dalej grać

- Jan Englert wybrał następczynię Szapołowskiej

- Grażyna Szapołowska wolała show od teatru, bo zbiera kasę dla córki?

- Gwiazda wróciła do ukochanego

- Szapołowska wstydzi się męża?





