Jurku, trzymaj się!
Zobacz też

Jerzy Stuhr (65 l.) w pełni wrócił do zdrowia. Wielki ...

- Nie takie trudności pokonywał, doskonale to pamiętam. Wierzę w niego - mówi "Super Expressowi" wielka dama polskiego kina Beata Tyszkiewicz (73 l.). - Nie wyobrażam sobie nawet, żeby mogło być to coś poważnego. Nie wyobrażam sobie, by Jurek nie wrócił do grania, na scenę - dodaje Stefan Friedmann (70 l.). Oboje mieli to szczęście, że grali z panem Jerzym, pani Beata w słynnej "Seksmisji", pan Stefan w znanym filmie "Kilerów 2-óch".

Oni i inni, wszyscy zgodnie, jednym głosem mówią, że wierzą, iż będzie dobrze. Mówią: do zobaczenia wkrótce! Na scenie, na planie filmowym. Wszędzie.

Niestety, Jerzy Stuhr przez chorobę zmuszony był zrezygnować z pracy, od września odwołano wszystkie spektakle z jego udziałem. Aktor z problemami laryngologicznymi trafił do szpitala onkologicznego na Śląsku. Ostatnio przyznał, że zmuszony jest wyłączyć się ze wszystkich zajęć na najbliższe pół roku.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
~anonim2728 12.11.2011, 08:36

Panie Jerzy dużo zdrówka i czekamy na Pana

Mafioso 12.11.2011, 23:14

Sluchaj OKO (raczej czytaj): Panu Jerzemu pomoga lekarze i my, wierzacy w Jego powrot do zdrowia, Tobie nie pomoze juz nic na Twoj zakuty leb-mieszasz polityke do rozmowy o zdrowiu (na pewno jest to wplyw Tadzia z Torunia-kup sobie cieplejszy moherek, moze Ci sie poprawi) . Pan Jerzy bedzie jeszcze na scenie, Ty juz tylko pod nia.

Raka można pokonać

Dr Włodzimierz Kuźma, laryngolog, foniatra, dyrektor Centralnej Wojskowej Przychodni Lekarskiej "CePeLek" w Warszawie: - Każdy rak, także rak przełyku, rak krtani jest wyleczalny, jeśli jest usunięty we wczesnym stadium. Jedną z metod leczenia jest naświetlanie, chemioterapia czy leczenie operacyjne. Decyzję podejmuje onkolog.

Nina Andrycz (96 l.):
- Widziałam go w sztuce "32 omdlenia". Cudownie grał. Życzę siły, zdrowia.

Stefan Friedmann (70 l.):
- Nie wyobrażam sobie nawet, żeby... mogło być to coś poważnego. Nie wyobrażam sobie, by Jurek nie wrócił do grania, na scenę. Nie wyobrażam sobie polskiej kultury, sztuki bez Jurka. Trzymaj się Jurku! Życzę dużo zdrowia.

Beata Tyszkiewicz (73 l.):
- Nie takie trudności pokonywał, doskonale to pamiętam. Wierzę w niego. Jurku: do zobaczenia!

Cezary Pazura (49 l.):
- Pan profesor jest i zawsze był dla mnie kimś o wielkiej charyzmie, kulturze. Trzymam kciuki, życzę powrotu do zdrowia wierząc, że to szybko nastąpi.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!