WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Justyna Steczkowska miała wypadek
  • Justyna Steczkowska miała wypadek
  • Justyna Steczkowska miała wypadek
  • Justyna Steczkowska miała wypadek
  • Justyna Steczkowska miała wypadek
  • Justyna Steczkowska miała wypadek
  • Justyna Steczkowska miała wypadek
  • Justyna Steczkowska miała wypadek
Zobacz też

O tym, że Anna Mucha ma zamiar zaprojektować kocyki dla ...

Przypomnijmy, że do wypadku doszło na początku października, gdy citroen prowadzony przez artystkę zderzył się z minibusem. Steczkowska szybko trafiła do szpitala, a w mediach zaczęto spekulować na temat stanu kręgosłupa piosenkarki. Na szczęście - Jusia opuściła mury szpitaal równie szybko, jak do niego trafiła.

- Gdyby ten samochód wbił się w mój jeszcze o 30 centymetrów dalej, zmiażdżyłoby mi nogi. Ale i tym razem Anioł Stróż nade mną czuwał - zauważa na łamach magazynu Flesz.

Steczkowska ma opinię kiepskiego kierowcy, ale jak zapewnia w tym samym wywiadzie - nie ma ku temu podstaw. - Miałam tylko dwa wypadki i żaden z nich nie był z mojej winy - tłumaczy się artystka.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
kriss 22.11.2011, 09:55

NIECH ona siada na pałąku swojego faceta a nie za kierownicą. Egzaltowana idiotka.

rysiek 22.11.2011, 21:07

biedactwo....

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!