
Wielka oprawa sceniczna, tysiące ludzi, fajerwerki na światową skalę oraz ...
Piosenkarka wybrała się na zakupy do jednego z warszawskich centrów handlowych. To była istna gospodarska wizyta. Kayah oglądała dywany, narzuty, wycieraczki...
Słowem wszystko, co w domu przydać się może. Ponadgodzinna wizyta w sklepie zmęczyła naszą gwiazdę. O ile z obolałymi nogami Kayah mogła sobie poradzić, o tyle z narastającym głodem nijak.
Na szczęście mieli tam pyszne szwedzkie klopsy, zwane za Bałtykiem kottbullar. Nie dość, że są podawane w pysznym sosie, to jeszcze kosztują zaledwie 8 zł. Przynajmniej najeść się tym można, nie tak jak porcjami modnego sushi za ponad 50 zł!
Wybrane komentarze


- Jola 08.12.2011, 09:36
Jadłam takie ,są ohydne , jak coś takiego można nazwać pysznymi , a FUJ, potem było mi niedobrze , aż zwymiotowałam !!!!
- Marta 09.12.2011, 00:10
Przynajmniej jest normalnym człowiekiem.




