Mateusz Damięcki jest kolejnym celebrytą, który wziął się za pisanie ...
Jak donosi tygodnik "Na żywo", Mateusz Damięcki nie pojawia się ostatnio na ekranach kin i telewizorów z dwóch powodów.
Po pierwsze, nie dostaje żadnych propozycji aktorskich, a po drugie - pochłonęła go praca nad książką o Syberii, którą zwiedził w 2009 roku.
- Pocieszają go koleżanki. Niektóre przynoszą obiadki, sądząc, że tym zdobędą serce Mateusza (...), ale to pisanie odpędza od niego depresyjne myśli - czytamy w "Na Żywo".
Wybrane komentarze


- KAMA 06.10.2011, 22:44
Też bym go pocieszyła.Jest do wzięcia a przy tym sympatyczny ,przystojny,zdolny,ujmujący i spragniony prawdziwej , wiernej miłości.
- ala 27.10.2011, 21:20
Dziewczyny może myślą że obiadki pomogą mu zapomnieć o rozwodzie z patrycją, ale to nie jest dobry sposób. Jak ma ochtę to niech napisze książkę, która jest dla niego pewną formą terapii po rozwodzie. Nikomu nie życze żeby się rozwodził, bo to nic przyjemnego ale epiej teraz niż po 10 latach jak by były dzieci, bo to one najbardziej cierpią gdy rodzice się rozwodzą. Powodzenia Panie Mateuszu.




