Krzysztof Krawczyk
Zobacz też

Gdy zaproponowała duet, prawie spadłem z fotela. Strasznie żałuję, że ...

Krzysztof Krawczyk uważa, że Villas spotkał smutny, samotny koniec. Mało tego! Uważa, że gdyby nie miłość żony i wiara w Boga pewnie spotkałoby go to samo.

"Ja miałem szczęście, że poza miłością do Boga znalazłem kobietę, która uchroniła mnie od samotności. To samotność moim zdaniem zabiła Villas" - powiedział "Faktowi".

Violetta Villas także była głęboko wierzącą osobą. Jednak, zdaniem Krawczyka to za mało - w otoczeniu polskiej diwy zabrakło osób, które darzyłyby ją szczerym uczuciem i uchroniły od samotności. Najwyraźniej on również ma zastrzeżenia odnośnie opieki, jaką otoczyła Villas jej opiekunka, Budzyńska.

"Niestety zabrakło obok niej kogoś, kto pomógłby jej w trudnych momentach, kto ochroniłby ją samą" - zdradza "Faktowi".


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
jolka 05.01.2012, 18:30

Do Janek jak uwazasz Krawczyka i Willas za beztalencie to nie wiem kim ty jestes

Władka 06.01.2012, 11:24

Jolka dobrze napisała,o to chodzi tym glupolom bo inaczej nie można nazwać tych osób nic ani nikt nie pasuje,kim wy jesteście ,bo jeżeli byście mieli troszkę rozumu to napewno takich bzdet byście nie pisali tylko zamkneli się troszkę rozsądku ludzie zastanówcie się pisać aby pisać tylko jaki z was marginez jest.Jeżeli nie podoba się wam pan Krawczyk to nie słuchać to samo dotyczy Piaska po co sluchać i wypisywać byle co.Pięknie spiewają a nie teraz ci młodzi w Polsce są a same zagraniczne bo i fałszują strasznie a wielcy śpiewaki są.I nim coś napiszesz to zastanó się najpierw .

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!