Janusz Panasewicz
Zobacz też

Wokalista zespołu Lady Pank dwa lata po maturze trafił do ...

- Nazwał Borysewicza "celebrytą" i oświadczył, że właściwie zespołu już nie ma - opowiada nam wstrząśnięty świadek tego zajścia.

"Super Express" nie mógł tak zostawić tej sprawy, bo któż przed laty nie śpiewał "Mniej niż zero" czy "Kryzysowej narzeczonej"!

- Oczywiście wiem, o jaką sprawę chodzi - mówi Janusz Panasewicz. - Człowiek czasami popełnia błędy. Zespół się nie rozpadł, gramy i koncertujemy. Nic się nie zmienia. Po prostu czasami w nerwach powiem coś szybciej, niż pomyślę i tak było też w tym przypadku - wyznał "Super Expressowi" skruszony gwiazdor.

Uff... Kamień spadł nam wszystkim z serca.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Daniel 05.10.2009, 10:26

Ja bym sie chyba zalamal jakby zespol Lady Pank sie rozpadl

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!