Anna Mucha i Rafał Maserak
Zobacz też

Choć zwyciężyła pierwszą polską edycję programu "Top Model", nie zrobiła ...

Maserak trenuje dniami i nocami i już ledwo zipie. Niszczy go ambicja i chęć bycia zawsze perfekcyjnym. To się chwali, ale przecież wiadomo, że co za dużo, to niezdrowo.

Bo Maserak ma o jedną za dużo partnerkę do "Tańca z gwiazdami". Poza tym, że ćwiczy Julkę Kamińską (23 l.), to od kilku dni ostro trenuje Anię Muchę, która ponownie pojawi się w programie, tym razem jako gość. Cała trójka wie, że wielki finał IX edycji to po prostu musi być wielkie show. Dla Julki to szansa na robienie dalszej kariery w TVN i nie tylko. Dla Maseraka kolejny dowód, że jest najlepszy. A dla Muchy to kolejna okazja, żeby się kapinkę podlansować i pokazać, kto tak naprawdę tutaj jest gwiazdą.

- Rafał zawsze ciężko pracował. Ale teraz nawet zarywa noce, żeby mieć czas na przygotowanie Muchy do występu. A to nie jest kaszka z mleczkiem - zdradza osoba związana z produkcją tanecznego show.

Jeśli Maserak wymięknie, to na tym całym zamieszaniu skorzysta druga para finalistów, czyli Katarzyna Glinka (33 l.) i Stefano Terrazzino (31 l.). Oni bez żadnych przeszkód mogą spokojnie przygotowywać się do wielkiego finału.

W niedzielę pary zaprezentują po trzy tańce. Dwa swoje ulubione plus freestyle. A jest o co walczyć, bo oprócz Kryształowej Kuli do wygrania jest luksusowy mercedes klasy E cabrio.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
znawca 11.06.2010, 10:09

Jaka ona tam długonoga ...

Paula 12.06.2010, 16:02

Julia powinna wygrać!!! Proszę abtście na nia głosowali. Ona ma dodatkowe utrudnienie bo nie może tanczyć na obcasach. A po za tym wygrana należy się jej a nie glince.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!