
Utalentowany, ale niepokorny. Wciąż obecny w mediach, chociaż od dawna ...
Publiczność w Sopocie była świadkiem przykrego zdarzenia. Wywołało to sporą sensację, ale i duży niesmak. W ruch poszły aparaty fotograficzne i kamery. W obawie przed nieprzewidywalnością Miśka
interweniowała ochrona. Koterski został usunięty z Opery Leśnej.
Wybrane komentarze


- wieslola1 25.08.2008, 10:18
Tak już jest kiedy do swiata filmu trafiają mlodzi gniewni,najczęściej protegowani prezznane nazwiska ze śwaita artystycznego i najczęściej potomkowie wielkich nazwisk z czasów PRL-u.I nie byłoby w tym żadnego problemu,gdyby nie to,że wzorem USA,za tę protekcję zapłaciłby protektor, a nie promowanie młodych artystów za pieniadze podatników,bo produkcja filomwa w naszym kraju jest w zdecydowanej większości wsółfinansowana przez Telewizję Polska,badz ministerstwo kultury,czy inne gremim państwowe dokładające się do produkcji filmowej.Mądrzy ludzie mówią,bo w USA też są znane nazwiska promujące swoich potomków,i tu się zgadzam,tylko,z enajczęściej protektor płaci za tę protekcję z własnej kieszeni,a lbo jako producemt,wsółproducent,czy poprostu wykłada swoje własne pieniądze,by zapromować swojego potomka,czy znajomego.U nas nawet środowisko filmowców jest bardzo szczelne i każdy wie kto kim jest,nawet jeśli odbiorca nie wie kto kim jest i zawsze w środowisku wygrywa ten,kto reprezentuje znane nazwiska,nawet jeśli nie ma talentu,Ci z talentem muszą niestety często bardzo długo czekać na swoją szanse,bo nepotyzm zżera naszą polską kulturę i nie tylko kulturę




