Złotopolscy - Ewa Ziętek
Zobacz też

Strojne suknie, piękne fryzury, błyszcząca biżuteria... I zapach perfum unoszący ...

Chodzi o Dom Artystów Weteranów Scen Polskich. - Staram się bywać tam jak najczęściej. Jest tam piękny ogród i kaplica, do której chodzę na msze - mówi Ziętek. - Szkoda tylko, że media i technika tak się rozwinęły. Dziś każdy ma telewizor w swoim pokoju, a kiedyś trzeba było iść do sali telewizyjnej, gdzie odbywały się spotkania towarzyskie w dużym gronie - mówi. I dodaje, że spotyka się w Skolimowie z ogromnymi wyrazami sympatii.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Krysia 07.02.2012, 04:54

W tym Domu powinna przebywać Wioletta Villas, żyłaby w godnych warunkach. A nie tak jak żyła.Wszyscy ją opuścili, pozostawili. Opiekunka przetrzymywała w warunkach urągających człowieczeństwu.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!