Kinga Rusin (38 l.) po rozwodzie z Tomaszem Lisem (44 ...
Zapendowska wielokrotnie przyznawała, że w programach rozrywkowych udziela się głównie dla pieniędzy. Niedawno zdradziła nawet, że jej emerytura wynosi ledwie 700 złotych. Dlatego też chętnie ocenia śpiewających w polsatowskim Must be the Music.
Za każdy odcinek show Zapendowska może liczyć na 9 tysięcy złotych. Taka suma może ją tylko zachęcić do pracy w Warszawie. Na co dzień jurorka woli jednak być poza "salonami".
Jak przyznała w wywiadzie dla RMF FM, obecnie Elżbieta Zapendowska mieszka 40 kilometrów od stolicy.
- W tym domu mieszkam ja z moim chłopem i koniec. Z Andrzejem poznaliśmy się 25 lat temu. Jest ode mnie dużo młodszy i jest wokalistą. Całe życie śpiewał w chórkach u Maryli i Ryśka Rynkowskiego. Tyle o nim - mówiła dla RMF FM.
- Chwilowo mieszka tu z nami Piotruś, szef remontu. Robił mi dwukrotnie remont jeszcze w Warszawie i został moim remontowym inżynierem na zawsze. Grożę mu, że jak będzie niegrzeczny, to będzie mi remontował bez końca - zakończyła z humorem jedna z najbardziej srogich jurorek.
Wybrane komentarze


- filon 11.09.2011, 20:01
Ela Zapendowska swoje miejsce musi znaleźć najpierw u stomatologa, żeby wyczyścić swoje uzębienie
- Ira 12.09.2011, 18:29
Lubię panią Elę - zna się na rzeczy, a Kora no cóż moim zdaniem jest nieobiektywna i wydaje sprzeczne opinie.Zapatrzona w siebie snobka!




